Łączna liczba wyświetleń

30 sty 2013

:)

Witam.
Moje miesięczne praktyki dobiegają końca.
Nie wyobrażam sobie, że w  Poniedziałek pójdę
już normalnie do szkoły, na lekcje.
Tylko tydzień szkoły i ferie, podoba mi się to.
Muszę zaliczyć matematykę.
Coraz bliżej do półmetka, mam nadzieje, że
wszystko się uda.
Na weekend już troszke plany są, mam
nadzieje, że wypalą.
Tak sobie ostatnio myślę, że nie rozumiem ludzi.
Często dajemy drugą szanse z nadzieją, że tym razem
będzie lepiej a okazuje się, że jest jeszcze gorzej.
Wiem, że tu zawiniły dwie strony...
Mimo wszystko spędziłam wspaniałe chwile
z chłopakiem, przy którym czułam się naprawde szczęśliwa.
Nie chcę niczego żałować, dlatego będę wspominać dobre
chwile. Było minęło.
Teraz postanawiam się bawić, w końcu kiedyś muszę :)
Skoro już tu piszę, to może ktoś ma ochotę obejrzeć świetny film?
Uwielbiam dramaty a ten jest po prostu świetny!
,,Now is good",   proponuje zaopatrzyć się w chusteczki, bo bez nich jest ciężko.

 Tessa jest śmiertelnie chorą na białaczkę siedemnastolatką, postanawia przeżyć szybkie dorastanie w czasie, który jej pozostał. Tworzy listę z rzeczami do zrobienia, na której znajduję się utrata dziewictwa jak i spróbowanie narkotyków i z pomocą przyjaciół wciela ją w życie. Podczas gdy jej rodzina próbuje pogodzić się ze świadomością utraty, Tessa z determinacja odkrywa nieznane życie i doświadczenia. Obejmuje to również miłość, której nie planowała, do nowego sąsiada Adama.
Zachęciłam Was troszeczkę ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz