Ojejejejeje. Nieogarnięta Sylwia :O
Wiem, że dawno nie pisałam.
Codzienna rutyna mnie dobija..
Szkoła, dom, lekcje.
Jednym plusem jest chodzenie do szkoły z panią na dole i jej siostrzyczką.
Potrafią mnie tak rozśmieszyć jak nikt.
Myślałam, że na początku roku nic się nie robi są tzw.luzy
oj jak bardzo się myliłam, nauczyciele od pierwszej lekcji zaczynają nauke.
Mamy już zapowiedziane sprawdziany, kartkówki.
Chociaż jutro odpocznę od szkoły na praktykach.
Trafiłam na hotel gdzie przeważnie są obcokrajowcy.
Przeraża mnie to trochę ale dam radę! :)
Na poprawę humory piosenka, która uzależnia.
Moja ulubiona wakacyjna <3
Nicola <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz